
Jeszcze kilka lat temu termin „windfall tax” brzmiał obco dla większości polskich przedsiębiorców. Dziś termin ten powraca do mediów z coraz większą siłą. W lipcu 2025 roku prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) Tomasz Chróstny zaapelował za wprowadzeniem podatku od nadmiarowych zysków banków, a w sierpniu pojawił się głos marszałka Szymona Hołowni o podobnych planach.
Czym jest podatek od nadmiarowych zysków (windfall tax)?
Zanim przejdziemy do konkretów dotyczących sytuacji w Polsce, wyjaśnijmy, o co w tym podatku chodzi.
Podatek od nadmiarowych zysków to dodatkowe obciążenie fiskalne nakładane na firmy, które osiągnęły nadzwyczajnie wysokie zyski w wyniku wyjątkowych okoliczności rynkowych – niewynikające z normalnej działalności biznesowej, ale z zewnętrznych czynników takich jak kryzysy gospodarcze, gwałtowne zmiany cen czy zmiany legislacyjne.
W przypadku polskiego sektora bankowego dyskusja skupia się na tym, że banki generują rekordowe zyski dzięki wysokim stopom procentowym – które z kolei wynikają z decyzji Narodowego Banku Polskiego dotyczących polityki monetarnej, a nie z działalności biznesowej banków.
Rekordowe zyski banków w Polsce – fakty i liczby
Aby zrozumieć, dlaczego dyskusja o podatku od nadmiarowych zysków rozgorzała, warto spojrzeć na konkretne dane dotyczące rentowności sektora bankowego.
Dane z 2025 roku
W pierwszych sześciu miesiącach 2025 roku polski sektor bankowy osiągnął zyski netto na poziomie 23,49 miliardów złotych – wzrost o 18,3 procent rok do roku. To rzeczywiście imponująca kwota, szczególnie biorąc pod uwagę, że na konsumentów spada wysoki ciężar wysokich rat kredytowych.
Prezes UOKiK zauważył, że te nadzwyczajnie wysokie zyski pochodzą nie z innowacyjności i efektywności banków, ale z bardzo wysokich stóp procentowych, które konsumenci płacą na odsetkach od kredytów hipotecznych i kredytów konsumpcyjnych.
Argumenty za podatkiem od nadmiarowych zysków

1. Ulga dla konsumentów
Prezes Tomasz Chróstny z UOKiK argumentuje, że podatek od nadmiarowych zysków banków mógłby zmotywować banki do obniżenia oprocentowania kredytów lub prowizji – po to, by zmniejszyć podstawę opodatkowania. Alternatywnie, wpływy z tego podatku mogłyby finansować programy wspierające rodziny wielodzietne, dofinansowanie wkładu własnego do kredytów hipotecznych, czy tańsze budownictwo.
2. Redystrybucja dochodów
W dobie kryzysu kosztów utrzymania i inflacji, przekierowanie części zysków bankowych na programy społeczne mogłoby znacznie poprawić sytuację zwykłych Polaków, którzy borykają się z wysokimi ratami.
3. Precedensy europejskie
Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania, Czechy i Węgry już wprowadzili podobne podatki. Polska mogłaby zatem pójść tą samą ścieżką, traktując to jako normalny instrument polityki fiskalnej w Europie.
Argumenty przeciwko podatkiem od nadmiarowych zysków
1. Ograniczenie dostępu do kredytu
Prezes Związku Banków Polskich, Tadeusz Białek, ostrzega, że każdy dodatkowy podatek podnosi koszty kredytu i ogranicza jego dostępność. W pierwszych miesiącach po wprowadzeniu poprzedniego podatku bankowego oprocentowanie kredytów wzrosło o 0,27 punktu procentowego (przy stopie referencyjnej na poziomie 1,5%).
To oznaczałoby, że wszyscy kredytobiorcy – a więc pośrednio wszyscy obywatele – zapłaciliby wyższą cenę za kredyty, nie tylko ze względu na stopy, ale również na dodatkowe podatki obciążające banki.
2. Niska rentowność na tle innych branż
ZBP twierdzi, że rentowność sektora bankowego (ROA) wyniosła 1,68% na koniec Q1 2025, czyli mniej niż w wielu innych branżach GPW. Argumentacja jest taka: zyski banków są wysokie w wartościach bezwzględnych, ale niekoniecznie w stosunku do rozmiaru aktywów, które banki posiadają i zarządzają.
3. Zagrożenie dla stabilności sektora
Dodatkowe obciążenia podatkowe mogą zmniejszyć kapitały banków, co zagrożyłoby ich stabilności i zdolności do przetrwania kryzysu. Banki to instytucje systemowe – ich upadek miałby katastrofalne konsekwencje dla całej gospodarki.
4. Zagrożenie dla dywidendy i przychodu skarbu państwa
Część banków jest własnością Skarbu Państwa (PKO BP, Bank Pekao, Alior Bank). Dodatkowy podatek od nadmiarowych zysków oznaczałby, że rząd zmniejszyłby dochody z dywidendy od tych banków – czyli w rzeczywistości sam by sobie obciął przychody.
Stanowisko Ministerstwa Finansów
Warto zaznaczyć, że na dzień dzisiejszy (2 listopada 2025) Ministerstwo Finansów oficjalnie oświadczyło, że nie prowadzi analiz dotyczących wprowadzenia podatku od nadmiarowych zysków banków. Resort wyjaśnił, że sektor finansowy już dziś „znacząco zasila budżet państwa” zarówno przez podatek bankowy, jak i standardowy CIT.
W 2024 roku:
- Z podatku bankowego zadeklarowano ponad 6 miliardów złotych wpływów do budżetu
- Dochody budżetowe z CIT od banków sięgnęły 13 miliardów złotych
To czyni banki największymi płatnikami podatku dochodowego od firm w Polsce.
Co to oznacza dla Twojej firmy?
Jeśli Twoja firma nie jest bankiem, możesz odetchnąć z ulgą – podatek od nadmiarowych zysków najprawdopodobniej Cię nie dotyczy. Jednak:
Konsekwencje pośrednie
- Wyższe raty kredytów – jeśli banki zdecydują się przerzucić część kosztów podatku na konsumentów
- Trudniejszy dostęp do finansowania – mniejsza zdolność banków do udzielania kredytów
- Ogólna niepewność gospodarcza – każdy nowy podatek dodaje niepewności na rynku
Porady dla przedsiębiorców
Niezależnie od tego, czy podatek od nadmiarowych zysków zostanie wprowadzony, czy nie, jako przedsiębiorca powinieneś przygotować się na różne scenariusze gospodarcze:
- Monitoruj zmiany w prawie podatkowym – śledź bieżące informacje i wiadomości z resortu finansów
- Zdywersyfikuj źródła finansowania – nie polegaj tylko na kredytach bankowych; rozważ inne formy wsparcia finansowego
- Prowadź przejrzystą księgowość – jeśli rozszerzy się pojęcie „nadmiarowych zysków” poza sektor bankowy, będziesz musiał wykazać, skąd pochodzą Twoje zyski
- Skonsultuj się z profesjonalistami – biuro rachunkowe może Ci pomóc przygotować się na różne scenariusze podatkowe
Czego eksperci spodziewają się w przyszłości?
Biorąc pod uwagę dyskusję w mediach i stanowiska polityków, wydaje się, że:
Krótkoterminowo (do końca 2025 roku): Podatek od nadmiarowych zysków banków niemal na pewno nie będzie wprowadzony w tym roku – Ministerstwo Finansów wyraźnie stanęło w obronie obecnego systemu podatkowego.
Długoterminowo (2026 rok i dalej): Jeśli zmieni się rząd lub koalicja rządowa, sprawa może powrócić na agendę polityczną. Szczególnie jeśli będzie więcej polityków takich jak Szymon Hołownia czy Tomasz Chróstny, którzy otwarcie popierają ten podatek.
Podsumowanie: Czekaj, ale nie zasypiaj
Podatek od nadmiarowych zysków dla banków to nie przesądzona sprawa w Polsce. Dyskusja trwa, argumenty są zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie. Na razie Ministerstwo Finansów nie planuje wprowadzenia tego podatku, ale polityka się zmienia, a opinia publiczna wobec banków jest coraz bardziej krytyczna.
Dla polskich przedsiębiorców najważniejsze jest pozostawanie na bieżąco z zmianami w prawie podatkowym i dostosowywanie strategii biznesowych do nowych realiów. Czy będzie podatek od nadmiarowych zysków, czy nie – Twoja firma powinna być przygotowana.






Dodaj komentarz